Opisy osób o nadzwyczaj dobrze rozwiniętej pamięci

Przekonanie o zależności efektów uzyskiwanych w uczeniu się od indywidualnych właściwości zaangażowanych w tym procesie analizatorów znajduje więc uzasadnienie i w nowszych badaniach.

Z drugiej strony, między niektórymi rodzajami i właściwościami pamięci, szczególnie u dzieci młodszych, stwierdzono wyraźną współzależność (Smimow 1966b, 1967). Uzyskane współczynniki korelacji, aczkolwiek statystycznie istotne, świadczą jednak o dużych różnicach indywidualnych, zależnych – jak można przypuszczać — od trwałych cech dzieci.

Innym źródłem informacji o zależności efektów uzyskiwanych w uczeniu się od zdolności specjalnych są opisy osób o nadzwyczaj dobrze rozwiniętej pamięci. Osoby te popisywały się niekiedy swoimi zdolnościami występując na estradach. Nazwiska niektórych z nich przeszły do historii: Inaudi, Diamandi, Arnould, Riickle, Krieger i inni. Potrafili oni z dużą łatwością odtwarzać długie szeregi liczb w kolejności wyuczonej lub odwrotnej. Zależnie od wymagań reprodukowali liczby w różnorodnych układach, odmiennych od tych, w jakich uczyli się, co niejednokrotnie sprawiało wrażenie, jakby widzieli oni owe liczby przed sobą lub słyszeli je w czasie reprodukcji. Zadziwiali łatwością zapamiętywania, pomagając sobie w tym różnorodnymi sposobami, z których jedne ujawniali, inne otaczali tajemnicą. Czynili oni znaczne postępy w podwyższaniu efektów pamięci przez ćwiczenie.

Bardzo interesujące są wypowiedzi niektórych z tych osób. „Ja cyfry słyszę – mówił Inaudi – moje ucho chwyta je: słyszę, jak one dźwięczą koło mego ucha w ten sam sposób, w jaki je wypowiadałem: to wewnętrzne słyszenie pozostaje u mnie przez znaczną część dnia. Wzrok mi nie pomaga, cyfr nie widzę. Powiedziałbym nawet, że jest mi bardzo trudno odtwarzać cyfry pokazywane mi na piśmie. Wolę, aby mi je mówiono. W pierwszym wypadku odczuwam zamieszanie. Nie lubię również pisać cyfr. Pisanie nie sprzyja zapamiętywaniu. Wolę je słyszeć”. Diamandi natomiast reprezentował wzrokowy typ pamięci (Błachowski, 1924).

Znane są osoby, które wykorzystywały swą niezwykłą pamięć w pracy zawodowej w sytuacjach specjalnie trudnych, osiągając efekty przekraczające możliwości osób przeciętnych. Woodfull pracując jako reporter przysłuchiwał się na przykład przemówieniom wygłaszanym w parlamencie po to, aby później udostępniać je prasie w dosłownej formie. Działo się to w tym czasie, gdy dziennikarzom nie wolno było notować w brytyjskim parlamencie, a więc tylko reporter obdarzony niezwykłą pamięcią mógł dostarczać tego rodzaju informacji na zewnątrz (Hunter, 1963).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *