Szukasz pomocy psychologicznej? Sprawdzone badania i porady w naszym gabinecie!

Prawdziwość i fałszywość sądu

Przekonanie, iż sąd może być prawdziwy każdorą- zowo dla pewnej tylko osoby oznaczać może, po pierwsze – iż osoba ta jest co do prawdziwości sądu przekonana, lecz faktycznie sąd ów jest fałszywy. Wówczas mamy do czynienia z rozważanym wyżej przypadkiem uznania za prawdziwy sądu, który nim w istocie nie jest. Lecz może też być tak, iż sąd uznawany za prawdziwy, w istocie jest prawdziwy. Sąd jest prawdziwy „dla kogoś” w tym sensie, że przez kogoś jest wydawany. Powstaje jednak pytanie, czy uważany jest za prawdziwy słusznie czy niesłusznie. Pytanie to uznać musi każdy, kto uznaje zasadę sprzeczności, bowiem – jak powiada Twardowski – „kto [.. .] nie uznaje owych zasadniczych praw myślenia, nie może wymagać, by starano się go przekonać. Wszelkie bowiem przekonanie polega na dowodzeniu, a dowodzenie opiera się na wspomnianych zasadach” 9. Z tezy, że sąd uznawany za prawdziwy bądź fałszywy uznawany jest zawsze przez kogoś, nie można wyciągać żadnych wniosków na rzecz tezy subiektywistycz- nej, bowiem pytanie, czy słusznie czy niesłusznie sąd ów uważany jest za prawdziwy, odsyła nas do słuszności prawdziwości owego sądu, uznawania danego sądu za prawdziwy, co z kolei nie jest zależne od tego, czy ktokolwiek jest o tej prawdziwości przekonany. W tym sensie prawda nie jest subiektywna, lecz zależna od obiektywnego stanu rzeczy, którego istnienie jest stwierdzone lub zanegowane w danym sądzie. Jeśliby natomiast subiektywista głosił tezę sceptyczną, iż o żadnym sądzie nie sposób rozstrzygnąć, czy jest prawdziwy czy fałszywy i że można tylko arbitralnie za prawdziwy go uznać – wówczas sam uniemożliwiałby obronę swego stanowiska: jego przekonanie bowiem, że prawdziwość sądu zależna jest od tego, kto jest tego sądu podmiotem, samo staje się nierozstrzygalne.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.