Szukasz pomocy psychologicznej? Sprawdzone badania i porady w naszym gabinecie!

Psychologowie a teoria czynnikowa

Większość teorii osobowości zawdzięcza więcej środowisku klinicznemu niż sali komputerów, nic więc dziwnego, że wielu psychologów traktowało i traktuje dotąd teorię czynnikową jak intruza w dziedzinie osobowości. Jeden z najczęstszych i z dużą pasją wyrażanych zarzutów głosi, że teoria czynnikowa stwarza systemy artefaktów, które nie mają żadnego prawdziwego związku z jakąkolwiek pojedynczą osobą, a zatem zniekształcają i błędnie przedstawiają rzeczywistość. Pogląd ten w efektowny sposób sformułował Allport:

Całą populację (im większą, tym lepiej) wkłada się do tego młynka, a proces miksowania jest tak skuteczny, że to, co wychodzi z niego, jest zbiorem czynników, w którym każda jednostka traci swoją tożsamość. Jej dyspozycje zostają zmiksowane z dyspozycjami wszystkich innych badanych. Otrzymane w ten sposób czynniki reprezentują jedynie tendencje przeciętne. To, czy jakiś czynnik jest rzeczywiście osobistą dyspozycją w czyimś indywidualnym życiu, nie zostało wykazane. Na pewno można powiedzieć tylko tyle, że czynnik jest empirycznie wyprowadzonym komponentem osobowości przeciętnej i że przeciętna osobowość jest całkowitą abstrakcją. Zarzut ten zyskuje na znaczeniu, gdy uprzytomnimy sobie, że czynniki wprowadzone w ten sposób rzadko przypominają dyspozycje i cechy zidentyfikowane metodami klinicznymi w trakcie intensywnego badania danej jednostki (1937, s. 244).

Jak się przekonaliśmy, analizę czynnikową można zastosować wobec jedynej w swoim rodzaju jednostki, lecz mimo to ostatnia uwaga nadal pozostaje trafna. Istotą tego zarzutu jest to, że wyprowadzone czynniki są pozbawione psychologicznego znaczenia, a więc nie pasują do obserwacji innych badaczy zachowania ludzkiego. Tak więc większość psychologów po prostu nie uważa czynników otrzymanych metodą analizy czynnikowej za użyteczne w opisywaniu indywidualnego zachowania. Czytelnik powinien zwrócić uwagę na fakt, że zwolennik teorii czynnikowej stawia się tu w dość niekorzystnej sytuacji: jeśli bowiem czynniki pasują dokładnie do uprzednich obserwacji zachowania ludzkiego, to badaczowi zarzuca się, że pracuje długo i ciężko, aby otrzymać coś oczywistego, jeśli zaś czynniki nie wykazują takiej zgodności, to zarzuca mu się, iż zwiększa jeszcze bardziej zamieszanie w dziedzinie i tak już bardzo zawikłanej.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.