Szukasz pomocy psychologicznej? Sprawdzone badania i porady w naszym gabinecie!

Racjonalizacja

W strukturze mechanizmów obronnych ważną rolę odgrywa racjonalizacja. Polega ona na nieadekwatnym wyjaśnianiu przyczyn zachowania. Dążenia i motywy prawdziwe są zastępowane przez dą- żenią i motywy „mile widziane”. Dziecko, które w stanie silnego gniewu niszczy zabawką młodszego brata, twierdzi, że dokonało tego czynu przypadkowo, ucząc brata, jak nią się posługiwać. Ambitny naukowiec, który za wszelką cenę dąży do wybicia się – podobnie jak Willie z dramatu Millera – interpretuje swoje rywalizacyjne zachowanie chęcią podniesienia prestiżu instytutu. Tego rodzaju mechanizm był często stosowany przez dyktatorów, wodzów i tyranów, którzy próbowali przekonać otoczenie, że działają dla „dobra ludu”, że kierują się „interesem ogółu”. Zbyt częste podkreślanie szlachetnych motywów działania jest zawsze podejrzane.

Racjonalizacja, która polega na całkowicie błędnym przedstawieniu własnych motywów i dążeń, jest dość prymitywna i bardzo łatwa do zdemaskowania. Dlatego ludzie stosują często bardziej subtelną wersję tego mechanizmu obronnego. W znakomitej większości sytuacji zachowanie człowieka zależy od wielu dążeń czy motywów. Są wśród nich zarówno dążenia pożądane społecznie, jak i niepożądane. Racjonalizacja polega na ograniczeniu się do wymienienia dążeń mile widzianych. W tym przypadku wyjaśnienie jest prawdziwe, ale niepełne. Człowiek nie dopuszcza do świadomości tych przyczyn, które wywołują lęk. Młody inżynier, który podjął się wykonania niezmiernie ryzykownego projektu, twierdzi, że chodziło mu o przygodę, że lubi ryzyko. Nie jest to jednak cała prawda. Jego zachowanie było również motywowane przez takie czynniki, jak dążenie do wybicia się, do osiągnięcia nagrody pieniężnej. Te ostatnie motywy – jako niezbyt mile widziane – zostały pominięte. Byłoby rzeczą nieprawdopodobną, gdyby inżynier ten powiedział, iż podejmuje się ambitnych i ryzykownych zadań, aby wykazać, że jest lepszy od innych, że zamierza wygrać rywalizację z kolegami. Wybiórcza racjonalizacja jest zjawiskiem nader częstym.

Kilkanaście lat temu wybitny polski psycholog Bohdan Zawadzki zwrócił uwagę na niezmiernie interesujące rodzaje racjonalizacji.16 Pierwszą z nich nazwał kwaśnymi winogronami. Gdy człowiek nie może osiągnąć jakiegoś ważnego celu, uznaje, że cel ten nie ma dla niego znaczenia. Pięknym przykładem jej jest słynna bajka Ezopa o lisie i winogronach. Często kandydaci na wyższe studia, którzy oblali egzamin, bronią się przed lękiem i depresją twierdząc, że nie zależy im na podejmowaniu studiów, że i bez nich ułożą sobie życie. Drugi rodzaj racjonalizacji nazywa Zawadzki słodkimi cytrynami. W tym przypadku człowiek wmawia sobie, że zdarzenia i sytuacje, których nie znosi, są przyjemne. Przypomina mi to dość zabawny przykład pewnego dyrektora fabryki, który dokonał poważnych nadużyć finansowych. W listach do rodziny i współpracowników pisał, że „w więzieniu nie jest tak źle, że w końcu ma czas na odpoczynek”. Była to obrona przed ciężkim losem. Istnieją niezliczone przykłady racjonalizacji zwanej „kwaśnymi winogronami” i „słodkimi cytrynami”.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.